Szkoda, że dzień leniuchowania mamy tylko raz w roku... ale za to jak udany!
W
ulubionych piżamach, z ulubionymi maskotkami od samego rana
leniuchowaliśmy. Pogoda tego dnia zdecydowanie nam sprzyjała, aż się
prosiła,żeby poleżeć i posłuchać bajek.....
Towarzyszyła nam także zabawa i tańce, w końcu trzeba było przegonić te wstrętne deszczowe chmurzyska :))
na zakończenie była i niespodzianka - lody :)